Bastard Divine

Bastard Divine

Powstaliście w 2008 w Londynie obecnie działacie w Warszawie, co wam najbardziej zapadło w pamięć od tamtego czasu?

  •  Pozytywnie zapadł w pamięć bardzo przyzwoity rynek muzyczny dla ekstremalnego metalu i dużo miejsc do grania koncertów, czego dość często brakuje w tych czasach, zwłaszcza dla metalu.
    Z negatywnej strony, jak i wszędzie, kiepsko jest z dobrymi i lojalnymi muzykami.

Gdybyście mogli cofnąć czas zmienilibyście coś?

  •  Przydałoby się więcej poświęcenia naszej muzyce, więcej pracy i koncertów, i może trochę mniej imprez, hehe!

Co wam daje najwięcej radości w tym co robicie?

  •  Muzyka jest w naszych głowach od rana do wieczora, jak i w nocy. Najbardziej jednak radości przynosi wspólne granie, zwłaszcza na koncertach, gdy widać reakcje publiczności na naszą twórczość i występy.

Skąd czerpiecie pomysły na utwory? Tworzycie je wspólnie czy każdy ma jakieś przydzielone zadanie?

  •  Bastard Divine powstał jako jednoosobowy projekt, który przerodził się w pełnoetatowy zespół wkrótce po narodzinach. Po zakończeniu historii w Londynie, wszystko zaczęło się od początku w Polsce, od jednej osoby, jedynie z większą listą utworów. W tej chwili są właśnie opracowywane w nowym składzie. Każdy ma swój wkład nawet w stare utwory, tak jakby były tworzone na nowo.
    Pomysły na materiał biorą się z problemów na świecie i tak zwanej (przez nas) ”dekompozycji teologicznej”, czyli skrzywienia ludzkiego pojmowania świata, spowodowanego przez różne religie na świecie. Od strony muzycznej zaś, nasz szeroki wachlarz zainteresowań różnymi gatunkami muzyki ma ogromny wpływ na to, co piszemy, ale oczywiście mamy swoje faworyty, np. Zyklon, Vader, czy Behemoth.

Co planujecie na ten rok?

  •  W tym roku planujemy skompletować cały skład i ruszyć w trasę, po której wejdziemy wreszcie do studia!

 

Poniżej jeden z wcześniejszych utworów zespołu:

Jedna odpowiedź do “Bastard Divine

Dodaj komentarz